Recenzja

Światło między oceanami

Książki, które ktoś zechciał zekranizować dostają nowe życie. Ci, którzy ich jeszcze nie odkryli nagle dostają olśnienia. Albo sytuacja odwrotna - nagle cała rzesza ludzi zdaje sobie sprawę jak bardzo zła książka ujrzała światło dzienne. W tym pozytywnym aspekcie było również z ekranizacją Światło między oceanami. Niedawno  wróciła z nową, filmową okładką, tak nawiasem bardzo ładną.… Continue reading Światło między oceanami

Recenzja

Ogród małych kroków

Są takie książki, po przeczytaniu których chcemy robić dokładnie to, co bohaterowie: zaczynając od Harrego Pottera i niezmordowanego oczekiwania na list z Hogwartu, aż po wspaniałą wyprawę rodem z Władcy Pierścieni. Z książką Ogród małych kroków miałam podobnie: zapragnęłam mieć własny ogródek, albo chociaż uroczy balkon, na którym posadziłabym cudowne kwiaty, zielnik, ustawiła dwa krzesełka… Continue reading Ogród małych kroków

Recenzja

Historia pszczół na dzień matki

Dlaczego zdecydowałam się na recenzję tej książki właśnie tego wyjątkowego dnia? Ponieważ akurat w Historii pszczół dużo się mówi o rodzicielstwie, oraz o matce, która jest gotowa poświecić wszystko dla ukochanego dziecka. Jeśli więc szukacie ciekawej lektury dla swoich mam - serdecznie polecam tę książkę. Maja Lunde to norweska pisarka, znana głównie z książek dla… Continue reading Historia pszczół na dzień matki

Recenzja

Od znieczulenia do operacji mózgu, czyli historia chirurgii według Jurgena Thorwalda

Jestem ogromną entuzjastką wszystkiego, co ma związek z chirurgią - czytam artykuły o dokonaniach lekarzy, oglądam seriale i czytam książki. Kiedy więc wpadłam dzięki mojej współlokatorce na trop książek Jürgena Torwalda to nie mogłam sobie ich odpuścić. Historia chirurgii to trzy, pasjonujące książki: Stulecie chirurgów opowiadające o początkach chirurgii ogólnej, Triumf chirurgów o ciężkich próbach… Continue reading Od znieczulenia do operacji mózgu, czyli historia chirurgii według Jurgena Thorwalda

Recenzja

Harry Potter i Przeklęte Dziecko

Kiedy emocje po kolejnej części i ponoć fenomenalnym spektaklu opadły przyszedł czas, aby przeczytać Harrego Pottera i Przeklęte Dziecko. Byłam sceptycznie nastawiona, zwłaszcza, że nie lubię, kiedy autor na siłę przedłuża serię (nawet mimo, że jest genialna), a już na pewno nie jestem zachwycona, kiedy robi z tego dramat. W tym przypadku dosłownie. J.K. Rowling… Continue reading Harry Potter i Przeklęte Dziecko

Recenzja

Stephen King – król grozy z „Cmętarzem zwieżąt”

Stephen King w mojej biblioteczce ma swoje wzloty i upadki. Po genialnej Misery i niedociągniętym Joylandzie spróbowałam starej, dobrej powieści, którą kupiłam kilka lat wcześniej i o której słyszałam, że jest naprawdę dobra. Mowa tutaj o Cmętarzu zwieżąt, który przyciągnął mnie okładką, jak i zachęcił opisem. Jestem generalnie strachliwą osobą - mam ogromną wyobraźnię, która służy potworom pod łóżkiem i… Continue reading Stephen King – król grozy z „Cmętarzem zwieżąt”

Recenzja

Dlaczego bestsellery czasem nimi nie są

Czasem książka oblepiona jest czerwonymi napisami zapewniającymi, że mamy w rękach prawdziwy bestseller. Często jednak jest to zwykły zabieg marketingowy, który ma odniesienie w stosunku do tylko jednego państwa, albo w ogole tylko swojej kategorii. Zawsze jednak dobrze o tym napisać, najlepiej w widocznym miejscu i zachęcić tym samym czytelnika. Nie zawsze jednak bestseller faktycznie… Continue reading Dlaczego bestsellery czasem nimi nie są

Recenzja

Szczygieł – arcydzieło literatury pięknej 

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam Szczygła zakochałam się w okładce. Piękna, subtelna i oryginalna sprawiła, że poczułam do niej miętę. Imponują mi też grube tomiszcza, lubię ich wagę w dłoniach i dumę, że podołałam, a na mojej biblioteczce stoi prawdziwy kolos. Donna Tartt to amerykańska autorka, z tendencją do długiego pisania swoich dzieł. Debiutancką powieść Tajemna… Continue reading Szczygieł – arcydzieło literatury pięknej 

Podsumowania

Podsumowanie kwietnia 

Kwiecień nie oszczędzał nas pogodą, a nawet mimo świat, długiego weekendu i innych wolnych dni, mnie nie oszczędzał także pod względem wolnego czasu. Udało mi się jednak zrobić kilka ciekawych rzeczy i przeczytać co nieco, dlatego zapraszam bardzo serdecznie na moje pierwsze podsumowanie miesiąca.  Książki kwietnia Joyland Kinga trochę mnie rozczarowało, akcja rozwijała się zdecydowanie za wolno,… Continue reading Podsumowanie kwietnia 

Handmade

Malowane torby, czyli jak lubię chodzić na zaupy

Malowane torby, czyli jak lubię chodzić na zakupyKiedyś moja ulubiona bluzka uległa zniszczeniu podczas próby wybielenia plam. Jej śliczny, marynarski pasek przy dekolcie i rękawach stał się majtkowym różem. Chciałam to koniecznie uratować, więc kupiłam farby do tkanin i szczęśliwa pomalowałam newralgiczne punkty. Niewprawiona w boju wrzuciłam wszystko do pralki i uzyskałam fioletowe esy-floresy na… Continue reading Malowane torby, czyli jak lubię chodzić na zaupy