Miesiąc: Luty 2019

Syrena i Pani Hancock – Imogen Hermes Gowar

Syrena i Pani Hancock – Imogen Hermes Gowar

Do książki przekonał mnie ciekawy opis, czasy XVIII wieku i zachęcająca zagadka tajemniczej syreny. Kiedy zobaczyłam okładkę pomyślałam, że ta książka nie mogła chyba być piękniejsza. Stylizowana na starą, angielską literaturę, zachęcająca i ciekawa.

Kim jest pan Hancock?

Kapitan Jones wraca bez ładunku i statku przeciętnego kupca pana Hancocka. Przywozi mu jednak truchło syreny, które ten może pokazywać innym. Okazuje się to całkiem dochodowym zajęciem i mimo początkowej niechęci pan Hancock będzie próbował zbić na syrenie majątek. Pani Chapelle, prowadząca dom uciec postanawia wypożyczyć ją, aby uświetnić swoje przyjęcie. Tam na pana Hancocka czekać będzie najbardziej doświadczona z dziewcząt, Angelika. Kupiec teraz zrobi wszystko, aby zdobyć względy byłej kurtyzany.

Angielska klasyka.

Książka stylizowana jest na angielską klasykę – za równo w treści, kroju czcionki jak i okładce. Historia osadzona jest w XVIII wieku i doskonale oddaje ducha epoki. Zajrzymy do kupieckiego świata pana Hancocka i konwenansów, ale także do domu rozpusty pani Chapelle i panujących w nim zasad. Syrena i Pani Hancock to bardzo ciekawa powieść, która przyciąga do siebie niczym tajemnicza tytułowa syrena. Bohaterowie są mocno nakreśleni i zachowują się trochę stereotypowo. Angelika początkowo okropnie mnie denerwowała, ale w końcu pokazała swoją prawdziwą twarz i zyskała moją sympatię. Nieporadny pan Hancock jest aż uroczy w swojej nieporadności.

Historia przedstawiona w książce jest ciekawa, chociaż próżno szukać tu niesamowitych zwrotów akcji i namiętności. Wszystko opisane zostało ostrożnie i lekko prześmiewczo. Niby wszystko jest na poważnie, a jednak jakby w krzywym zwierciadle, owiane legendą. To nadaje książce taki trochę magiczny sznyt, który bardzo mi się podobał. Jakby autorka dzięki temu dystansowi od rzeczywistości chciała podkreślić wydźwięk legendy i zdystansować czytelnika, aby i on nie uległ wdziękom syreny.

Książkę czyta się szybko i bardzo przyjemnie. Dialogi są ciekawe, podobnie jak fabuła i boahaterowie. Książka stylizowana jest na angielską klasykę, ma piękny język, chociaż nie wydumany i górnolotny i jest naprawdę ślicznie wydana. W tej książce pasuje do siebie po prostu wszystko. Historia opowiedziana przez autorkę nie jest taką, którą będziecie wspominać jeszcze długo, ale na pewno Was zadowoli.

Podsumowanie.

Syrena i Pani Hancock to ciekawa, bardzo przyjemna książka stylizowana na angielską klasykę. Ma w sobie coś, co przyciąga, ale trzyma na odpowiedni dystans. Książka wręcz idealna na prezent przez swoje piękne opakowanie. Na pewno nie będziecie się nudzić przy niej.

Moja ocena: 4,5/5.

Autor: Imogen Hermes Gowar

Tytuł: Syrena i Pani Hancock

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 508.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu.

Kolor milczenia – Elia Barceló

Kolor milczenia – Elia Barceló

Kiedy zobaczyłam tę książkę rzuciła mi się w oczy genialna okładka. Rudowłosa kobieta, niczym z obrazu Szał uniesień Władysława Podkowińskiego przywodzi na myśl temperament i malarstwo, których faktycznie w książce nie brakuje. Mimo to dosyć sceptycznie podchodziłam do książki, spodziewałam się czegoś faktograficznego (mimo powieściowego opisu). Może to jednak było moje uprzedzenie z poprzednich powieści, które okazywały się być czymś zupełnie innym.

Continue reading „Kolor milczenia – Elia Barceló”
Dieta clear skin – Nina i Randa Nelson

Dieta clear skin – Nina i Randa Nelson

Kiedy przeczytałam, że będzie to ostatnia książka o dbaniu o cerę, którą przeczytam pomyślałam – no wreszcie coś rozprawi się z moim trądzikiem! Nie jest on może jakiś straszny, ale uciążliwy i czasem mocno dołujący. Byłam więc zmotywowana i doskonale nastawiona, że rozprawię się z tą paskudą w 6 tygodni!

Continue reading „Dieta clear skin – Nina i Randa Nelson”
Wszystkie życia Hedy Lamarr – Marie Benedict

Wszystkie życia Hedy Lamarr – Marie Benedict

O książkach Marie Benedict słyszałam wiele dobrego. Każda z nich opowiada o charyzmatycznej kobiecie, która stojąc w cieniu sławnego mężczyzny była po części odpowiedzialna za pewne jego sukcesy. Nigdy jednak nie utożsamiana z tym, czego właściwie dokonała zostaje ożywiona właśnie w książkach tej autorki. Swoją przygodę z nieco feministycznym podejściem do tematu zaczęłam od słynnej hollywoodzkiej aktorki Hedy Lamarr, a właściwie Hedwig Kiesler.

Continue reading „Wszystkie życia Hedy Lamarr – Marie Benedict”
Nie otwieraj oczu – Josh Malerman

Nie otwieraj oczu – Josh Malerman

Najpierw zobaczyłam, że jest film na Netflixie i dodałam go do swojej listy. Potem Wydawnictwo zaproponowało mi książkę. Nie wahałam się więc długo, bo zdecydowanie wolę najpierw przeczytać, a potem zobaczyć daną historię. W tym wypadku cieszę się, że właśnie tak się stało i nie widziałam najpierw filmu.

Continue reading „Nie otwieraj oczu – Josh Malerman”
Upływający styczeń

Upływający styczeń

Styczeń to dla wszystkich czas nowych wyzwań, postanowień, prób i błędów, zgadywania jaki ten rok będzie. U mnie było pracowicie, ale bez większych niespodzianek. Przeczytałam kilka dobrych książek i z powodzeniem rozpoczęłam realizacje czytania zbyt długo odkładanych lektur z mojej biblioteczki. Styczeń zaowocował 10 przeczytanymi książkami, dwie przeciągnęły się na luty, więc w sumie tknęłam aż 12. Świetny wynik, którego pewnie już nie powtórzę. Nie mam pojęcia jak to zrobiłam.

Continue reading „Upływający styczeń”
Cisza białego miasta – Eva García Sáenz

Cisza białego miasta – Eva García Sáenz

Hiszpańskie kryminały chyba szturmem próbują wedrzeć się na polski rynek, bo jakoś w tym miesiącu co i rusz trafiałam na takowe. A tak się składa, że to co hiszpańskie jest po prostu często bardzo dobre (zwłaszcza w literaturze). W Ciszy białego miasta skusiło mnie wszystko – ciekawa historia powracających morderstw sprzed 20 lat, tajemniczy komisarz i piękna Hiszpania w tle. Czy czegoś więcej trzeba komuś, kto lubi kryminały i kocha podróże? Nie.

Continue reading „Cisza białego miasta – Eva García Sáenz”