Handmade

Malowane torby, czyli jak lubię chodzić na zaupy

Malowane torby, czyli jak lubię chodzić na zakupyKiedyś moja ulubiona bluzka uległa zniszczeniu podczas próby wybielenia plam. Jej śliczny, marynarski pasek przy dekolcie i rękawach stał się majtkowym różem. Chciałam to koniecznie uratować, więc kupiłam farby do tkanin i szczęśliwa pomalowałam newralgiczne punkty. Niewprawiona w boju wrzuciłam wszystko do pralki i uzyskałam fioletowe esy-floresy na mojej pięknej bluzce. Tak zostałam…

Continue Reading

Handmade

Stolik z palet z motywem roślinnym 

Czasem tak mam, że meczy mnie talent. Próbowałam już wielu rzeczy – rysowałam, lepiłam z modeliny, szyłam, ale chyba najdłużej zajmowałam się malowaniem na płótnie. Udało mi się wymalować kilkadziesiąt toreb lnianych z różnymi motywami, a zwieńczeniem było wykonanie fartuchów śląskich (na niezbyt przyjemnym materiale, który ze mną nie współpracował, przez co efekt jest taki sobie).