Najlepsze książki 2018

Rok 2018 obfitował w bardzo wiele ciekawych książek, które chwytały za serce, mroziły krew w żyłach i dawały rozrywkę, którą kocham. Przeczytałam 77 książek o bardzo różnej tematyce i różnym poziomie. Były lektury wybitne i takie, o których chciałam jak najszybciej zapomnieć. W tym roku było ciężko wybrać 3 najlepsze książki, bo o tyle o ile co do miejsca pierwszego nie miałam wątpliwości, to kolejne miejsca nieco się rozmyły. W moim zestawieniu dodam więc książki, które mi się podobały, ale nie trafiły na podium.

Miejsce trzecie: Moje serce w dwóch światach

Trzecia część o przygodach Lou Clark, tym razem w Nowym Jorku, mieście moich marzeń, która podobała mi się zdecydowanie najbardziej. Szalona dziewczyna, która zostawia swoje dotychczasowe życie w Londynie i przenosi się do Nowego Jorku. Tam czeka na nią mnóstwo wyzwań z którymi będzie musiała się zmierzyć.

Uwielbiam Jojo Moyes, jej książki są proste, ale niosą ze sobą zawsze jakiś przekaz, do tego są zabawne, ciepłe i zupełnie inne niż zwykłe powieści obyczajowe. Ten rodzaj literatury jest kompletnie nie dla mnie, a jednak Moyes urzeka i zawsze w ciemno biorę jej książki. Nie inaczej było z tą częścią, chociaż Lou przekonała mnie dopiero w drugim tomie – w pierwszym kompletnie do mnie nie przemówiła.

Jeśli lubicie powieści przyjemne, które przykują Was na długie godziny do fotela, to zdecydowanie sięgnijcie po jej książki. Ostrzegam jednak, Moje serce w dwóch światach to trzecia część, więc możecie się nieco pogubić. I nie zrażajcie się Zanim się pojawiłeś – mnie osobiście odstraszyła ta część, całe szczęście, że zaczęłam od drugiej i się po prostu zakochałam.

Miejsce drugie: Cudowny chłopak

Jak ciężko żyje się w świecie dzieci jako inny? Czy dzieci są bardziej szczere, zawsze mówią co myślą, a przez to stają się bardziej okrutne? August z powodu swojej choroby ma zdeformowaną twarz i po latach nauki w domu jego rodzice wreszcie posylają go do szkoły. Mądry, ale wyśmiewany chłopak znajduje jednak w końcu niewielką garstkę przyjaciół. Mimo to będzie musiał zmierzyć się z wieloma przeciwnościami losu.

Tak pięknej, wzruszającej książki bardzo dawno nie czytałam. Serce mi się krajało, kiedy czytałam jak okropnie dzieciaki traktują biednego Augusta, próbowałam zrozumieć motywację i postępowanie innych bohaterów. Przeczytałam Cudownego chłopca w jeden dzień, dosłownie pochłonęłam go, a książka utkwiła w mojej pamięci na bardzo długi czas. Właściwie do tej pory do niej wracam. Jest też idealna na prezent, uczy nie tylko dzieciaki, ale i dorosłych jak odrzucenie bywa ciężkie, a samotność często nie ma nic wspólnego z brakiem towarzystwa.

Miejsce pierwsze: 4321

Monumentalna powieść życia Paula Austera to prawdziwa cegła. Ponad 800 stron, duży format i cztery różne historie Archiego Fergusona. W tych czterech portretach nie zmienia się właściwie tylko kilka elementów: kochająca matka, zamiłowanie do książek i Amy, która pojawia się cały czas w życiu Archiego. Przeżywamy z nim różne emocje, kontakty z rodzicami, miłość do Amy i innych kobiet. Będziemy przyglądać się życiu społecznemu, politycznemu, rozterkom młodego chłopaka.

Ta książka zapierała mi dech w piersiach wielokrotnie. Pomysł na przedstawienie tego samego bohatera z czterema różnymi życiorysami był po prostu genialny, a jego wykonanie – cudo. Autor operuje pięknym, ale jednocześnie całkiem prostym językiem. Komentuje wiele społecznych i politycznych aspektów, które przewijają się przez życie Fersgusona i również go kształtują. Archie to dojrzały, niepewny siebie chłopak, który skradnie serce każdemu. Jest prawdziwy, czasem lekko zagubiony. Ta powieść mogłaby po prostu nigdy się nie kończyć.

Oprócz tych trzech perełek chciałabym również wyróżnić poniższe książki:

Tajemna historia – Donna Tartt jak zwykle pokazała swój kunszt;

Dziecko – ta kryminalna zagadka po prostu mnie urzekła

Emigrantki – bardzo piękna powieść o kobietach, które szukały swojego właściwego miejsca;

Szkoła Falenicka – ciekawa, barwna opowieść o życiu dziennikarza sportowego, z dużą dozą humoru;

Dalekie Pawilony – literatura angielska, ciekawa, piękna, nawiązująca do klasycznych powieści.

Co przyniesie kolejny rok? Mam nadzieję, że jeszcze więcej świetnych książek, które nie tylko całkowicie mnie pochłoną (i znów będę przejeżdżać przystanki), ale także głęboko wyryją mi się w pamięci. Zaskoczą, rozczulą, a może nawet trochę przestraszą?