Ptaki nie znają granic – Noah Strycker

Zobaczyłam piękną okładkę i przepadłam. Pomyślałam, że dowiem się dużo ciekawostek o ptakach, które obserwował autor i jakie było moje zdziwienie, kiedy zaczęłam czytać a tam… prawie nic o ptakach! Więc jak to się stało, że mimo wszystko książka całkiem mi się podobała?

5 tysięcy ptaków w Wielki Rok.

Noah jest obserwatorem ptaków i postanawia rozpocząć swój Wielki Rok. Założył, że w tym czasie będzie podróżował po całym świecie i zobaczy 5 tysięcy różnych gatunków. Zabiera nas tym samym w swoją podróż przez wszystkie kontynenty, pokazuje co zabiera do plecaka i jakie przygody czekały na niego po drodze. Jakim przeciwnościom losu musiał sprostać i jakich ludzi spotykał na swojej drodze. Próżno tutaj szukać długich opisów ptaków czy ich zwyczajów. Autor poświęca temu tak naprawdę niewiele miejsca. Skupia się na swojej podróży, cały czas informuje nas jak idzie mu w osiąganiu celu, który sobie na początku założył.

Co zobaczył po drodze?

W książce znajdziemy mnóstwo informacji na temat odbytej przez autora podróży: czym się poruszał, ile czasu spędził we wszystkich miejscach, kogo poznawał, kto mu pomagał, co ze sobą zabierał, jak wyglądała jego podróż na każdym etapie. Od czasu do czasu autor poświęca kilka zdań na opis ciekawszego gatunku ptaka, skupiając się jednak na historiach z nim związanych – trudnościach w dotarciu do niego, rozczarowaniu, nieudanych i udanych próbach. Opisuje również ludzi, od których otrzymał pomoc, innych obserwatorów, który zabierają go na fascynujące wycieczki. Opisuje swoje zamiłowanie, skupia się na drodze a nie odbyciu celu. Gdzieś tam co chwilę wspomina jak to właściwie wygląda statystycznie, w którym punkcie się znajduje, ale nie przywiązuje do tego jakiejś większej wagi.

Zaskoczyło mnie to, jak ta książka mnie zainteresowała. Na początku przypominała mi Zaginiony kontynent, czyli opis podróży po Ameryce, który mnie tak znudził, że nie chciałabym już nigdy oglądać tej książki na oczy. Natomiast tutaj było inaczej – historie, które opowiadał autor były ciekawe, zajmujące i interesowały mnie niemalże od początku. Jego styl pisania jest lekki, bardzo przyjemny, wręcz trochę gawędziarski.

Polecam tę książkę każdemu, kto lubi książki podróżnicze. To, co autor widział i przeżył po drodze było bardzo interesujące, a do tego wszystkiego można przyjrzeć się bliżej niektórym gatunkom ptaków.

Podsumowanie.

Ciekawa, pełna barwnych i interesujących opowieści o wyprawie życia, zdobywanych celach i ludziach, którzy gotowi są do bardzo dużych poświęceń w imię swojej i czyjejś pasji. Niewiele tutaj ptaków, ale nie jest to minusem. Na pewno nie jest to książka przyrodnicza i zawiedzie się ten, kto szukać będzie opisu ptaków. Nie przerażajcie się też grubością książki – prawie połowa stron to zapis gatunków, które zobaczył autor, ekwipunku i dane bibliograficzne.

Autor: Noah Strycker
Tytuł: Ptaki nie znają granic
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 384
Moja ocena: 4/5.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu.