Sprawy sercowe. Historia serca w jedenastu operacjach – Thomas Morris

Jako niespełniony chirurg (z moją wiedzą biologiczną i chemiczną mogę jedynie pomarzyć), który czyta i ogląda wszystko co związane z medycyną bez wahania sięgnęłam po Sprawy sercowe. Historia serca w jedenastu operacjach. Minimalistyczna okładka, ciekawe historie i serce w roli głównej.

Historia kardiochirurgii.

Autor w jedenastu operacjach pokazuje największe przełomy w historii kardiochirurgi – pierwsze operacje zranionego odłamkami serca, tworzenie płucoserca, wszczepianie zastawek i wreszcie przeszczep. Autor wymienia mnóstwo osób zaangażowanych w badania i kolejne eksperymenty, opowiada drogę, jaką wielu chirurgów musiało przejść, aby dotrzeć do momentu, w którym jesteśmy teraz. Wyjaśnia działanie serca i innych narządów, zdobyczy techniki i medycyny. Posługuje się językiem medycznym ostrożnie, wszystko, co może być niejasne dla czytelnika po prostu tłumaczy.

Serce – maszyna, która pracuje całe życie.

Każdy rozdział dotyczy trochę innego tematu, który został szeroko opowiedziany. Czasami autor odbiegał lekko od sedna lub wracał do czegoś, co wydarzyło się chronologicznie wcześniej. Momentami więc nie byłam do końca pewna o czym on właściwie mówi. Były to jednak sporadyczne przypadki, które zawsze dokładnie wyjaśniał. Każdy temat został wyczerpująco opisany, a przypisy odsyłały na koniec książki, gdzie można było znaleźć inną literaturę, z której autor skorzystał lub potwierdzenie pewnych wydarzeń. Autor skupia się wokół jakiegoś tematu i porusza wszystko, co się z nim wiąże. Przekazuje informacje o tym jak ktoś wpadł na jakiś pomysł, jak wyglądały początki eksperymentów, ich kontynuacja, kolejne etapy i rozwiązanie. Często odnosi się również do czasów współczesnych, dzięki czemu możemy przekonać się jak sprawa wygląda obecnie. Dodatkowo autor przekazuje nam co nieco o życiu pacjentów i lekarzy, historię ich choroby, edukacji lub po prostu kawałek prywatnych spraw, które oddziaływały na historię kardiochirurgii.

Mimo, że jest to temat medyczny, który wymaga nieco naukowego podejścia i terminologii, to czyta się to naprawdę świetnie, jak doskonałą powieść tyle, że bez dialogów. Autor często wplata wypowiedzi lekarzy i pacjentów, przytacza jak reagowało społeczeństwo, kręgi chirurgów, prasa. Oprócz głównego tematu dostajemy również całą otoczkę, która nieco rozluźnia treść, nadaje jej lekkości. Byłam zachwycona lekturą, skupiona i zainteresowana. Fakt, to temat, który mnie interesuje, ale mimo to myślę, że ta książka to perełka. Na okładce Wydawca kusi Thorwaldem, którego jestem największą fanką. Po lekturze mogę powiedzieć, że mają rację – Sprawy sercowe to Thorwald w bardziej faktograficznym wydaniu. Tutaj nie ma jego bajdurzenia, pamiętnikarskiego tonu. A mimo to lektura jest pasjonująca i kartki uciekają bardzo szybko.

Podsumowanie.

Książka z medycznego kręgu, który mimo specyfiki tematu i wielu medycznych terminów jest lekka, bardzo przyjemna i ciekawa. Możemy nie tylko dowiedzieć się bardzo wielu informacji odnośnie najważniejszych osiągnięć kardiochirurgii (wszystkie już z XX wieku!), ale również poznać sylwetki lekarzy i pacjentów. Jestem zdecydowanie na tak i bardzo serdecznie polecam tę książkę.

Autor: Thomas Morris
Tytuł: Sprawy sercowe. Historia serca w jedenastu operacjach
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 460.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu.