Kolory pawich piór – Jojo Moyes

Książki Jojo Moyes są dla mnie ważne, mam do nich sentyment i zawsze z radością po nie sięgam. Bez zbędnych pytań. Wiadomo, jedne są lepsze, inne gorsze, ale mimo to zawsze jestem zadowolona z lektury. O tej książce słyszałam bardzo różne opinie, ja jednak lekturę zaliczam do udanych.

Kapryśne bohaterki.

Athene jest kapryśna i zupełnie nie pasuje do angielskiej socjety. Nie potrafi zbyt długo wytrwać w małżeństwie, więc niedługo po ślubie ucieka z domokrążcą okrywając męża i rodzinę wstydem.

Ponad trzydzieści lat później Suzanna, najstarsza córka Douglasa i Vivi nie umie odnaleźć się w życiu i w małżeństwie. Wymyśla miejsce dla siebie – Pawi Zakątek, sklep z różnościami i kawą. Niestety, niezbyt towarzyska kobieta nie przyciąga klientów. Ten stan rzeczy zmienia dopiero Jessie – roześmiana, niepokorna i gadatliwa.

Witamy w Pawim Zakątku.

Książki obyczajowe to zupełnie nie moja bajka. Jednak to, co tworzy Jojo Moyes jest niesamowite – przyciąga mnie, intryguje, zaskakuje, ciekawi. Ma specyficzny, lekki, przyjemny styl, którym porusza również poważne tematy. Jej bohaterowie są różnorodni, a każda historia nieco inna. Do tego Wydawnictwo utrzymuje książki we wspaniałej szacie graficznej.

Kolory pawich piór to lektura wielowymiarowa, wielowątkowa. Poznajemy fabułę głównie z perspektywy Suzanny i Vivi. Ich opowieści składają się powoli w jedną całość pomagając czytelnikowi zrozumieć kolejne sekwencje wydarzeń. Historia przedstawiona w książce jest ciekawa, chociaż nie oszałamiająca. To przyjemna, lekka książka, która jednak porusza momentami trudne tematy. Sama główna bohaterka, Suzanna to dosyć problematyczna, pełna sprzeczności bohaterka, która może irytować. W miarę jednak jak ją poznajemy odkrywamy prawdę i rozumiemy, zaczynamy ją nawet lubić.

Ciężko w dwóch zdaniach streścić o czym jest ta książka, aby nie zdradzić istotnych szczegółów. A jest ich całkiem sporo. Oglądamy fabułę jakby z kilku miejsc, dzięki czemu wyłania się całościowy obraz. Wszystko jest utrzymane w klimacie Moyes, lekkie, mądre i dające do myślenia. Nie jest to ambitna lektura, ale też niepozbawiona głębszego sensu. Idealna równowaga została zachowana.

Podsumowanie.

Kolory pawich piór, najnowsza książka Moyes nie jest może petardą, ale bardzo mi się podobała. Przedstawiona w książce historia jest wartościowa, ciekawa, niezbyt skomplikowana, ale poruszająca ważne tematy charakteru zależnego od genów i okoliczności. Długoletniej miłości, oddania i cierpliwości. Optymizmu, pracy nad sobą i przyjaźni. Cala paleta barw, uczuć i bohaterów. Nie jest to może najlepsza książka tej autorki, ale mnie przypadła do gustu.

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: Kolory pawich piór
Wydawnictwo: Między Słowami
Liczba stron: 525
Moja ocena: 4,5/5.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu.