Autor: Jola

Lauren Weisberger – Gra singli

Lauren Weisberger – Gra singli

Kiedy usłyszałam, że Lauren Weisberger wydaje nową książkę oraz drugą część mojej ukochanej Diabeł ubiera się u Prady to po prostu musiałam przeczytać obie. Zaczęłam od Gry singli, żeby trochę dozować sobie emocje i chyba dobrze zrobiłam.

Tenis, proszę Państwa!

Charlie Silver to utalentowana tenisistka, która pnie się po stopniach kariery. Jest miła i grzeczna, mówi „dziękuję” i „przepraszam”, ale po paskudnej kontuzji na Wimbledonie postanawia zmienić siebie i swój styl gry. Zatrudnia Todda Feltnera, legendarnego trenera, który w swojej karierze wyszkolił mnóstwo doskonałych tenisistów i ani jednej tenisistki. Nowy członek jej ekipy postanawia nie tylko zadbać o jej talent, ale również o nastawienie do kariery i innych ludzi. Charlie z grzecznej dziewczynki staje się kipiącą seksapilem kobietą, która wymiata konkurencję nie tylko na korcie, ale i poza nim. Jak długo jednak da się udawać kogoś, kim się nie jest?

Continue reading „Lauren Weisberger – Gra singli”

Jens Henrik Jensen – Zanim zawisły psy

Jens Henrik Jensen – Zanim zawisły psy

Są takie książki, które już na pierwszy rzut oka wydają się naprawdę dla nas idealne. I tak było w przypadku książki Zanim zawisną psy. Bestsellerowy kryminał, który w rodzimej Danii zyskał ogromny rozgłos, a prawa do jego ekranizacji wykupił producent Millenium. Skusiłam się także dosyć enigmatycznym tytułem. I tak to się zaczęło.

Zanim zawisną psy.

Dania. Odznaczony za odwagę duński komandos zaszywa się wraz ze swoim psem Mr. Whitem w głuszy. Przypadkiem, oglądając stare, ale zamieszkane zamczysko znajduje powieszonego psa, a jego ucieczka z tamtego miejsca nie umknie uwagi policji. Nagle zostaje wplątany w śledztwo w sprawie kilku morderstw, które łączy motyw powieszonego psa każdego zamordowanego. Niels Oxen wraz z brawurową policjantką Margareth próbuje rozwikłać zagadkę nie zawsze legalnymi sposobami. Czy jednak przypadkiem i on nie staje się celem polowania? Continue reading „Jens Henrik Jensen – Zanim zawisły psy”

Marzena Rogalska – Gra w kolory

Marzena Rogalska – Gra w kolory

Oczywiście Marzeny Rogalskiej nikomu przedstawiać nie trzeba. Znana dziennikarka i prezenterka bardzo często pojawia się na ekranie. Dopiero po otrzymaniu książki i przeczytaniu pierwszych stron zorientowałam się, że Gra w kolory to druga część powieści o Agacie Donimirskiej. Całe szczęście, że autorka zadbała, by czytelnik, który nie miał w rękach pierwszej części również był w miarę zadowolony.

Cześć Agata.

Agata Donimirska wraca do Krakowa i po traumatycznych przeżyciach utraty bliskiej osoby rozpoczyna na nowo pracę na czele dobrze prosperującej agencji. Dzięki swojemu doświadczeniu oraz pomocy wielu osób udaje jej się stworzyć coś, co doskonale sobie radzi. Ma też wspaniałych przyjaciół – mieszkających za oceanem Ankę i Richarda, wszystkowiedzącego Rafała, zgraną parę Olę i Filipa, oraz niezwykłą parę Krzyśka i Joannę. Do tego można wyliczyć kilka innych osób, które pojawiają się od czasu do czasu na scenie, a nawet przejmują pałeczkę. Będziemy więc z Agatą i przyjaciółmi powoli odkrywać historię rodziny dziewczyny, jej tajemnice oraz szare życie jej przyjaciół. Continue reading „Marzena Rogalska – Gra w kolory”

Paullien Cornelisse – Korpożycie świnki morskiej

Paullien Cornelisse – Korpożycie świnki morskiej

Co sobie pomyślałam kiedy Wydawnictwo Muza zaproponowało mi tę książkę? Kurczę, skąd oni mogą to wiedzieć? Muszę mniej mówić o sobie. To już wiecie, więc nie będę zaprzeczać – jestem korposzczurem. I dobrze mi z tym! Czy Cavi też jest z tym dobrze?

Korpożycie świnki morskiej.

Cavia to świnka morska pracująca na dużym openspejsie w korporacji. Haruje jak wół, kocha swoje biurowe pomoce, plotki przy kawie, za to nie lubi korporacyjnego pośpiechu i ciągłego czelendżowania. Próbuje być kreatywna, aby jakoś się utrzymać i swoimi innowacyjnymi pomysłami zawojować świat. Zwłaszcza, że ma pod górkę, bo jest świnką morską, a tych jest stosunkowo niewiele w korpoświecie. Poznaje jednak jedną i to całkiem w porządku. Continue reading „Paullien Cornelisse – Korpożycie świnki morskiej”

David Vann – Legenda o samobójstwie

David Vann – Legenda o samobójstwie

Kiedy przeczytałam opis tej książki pomyślałam o lekturze z tamtego roku: Zen i sztuka obsługi motocyklu, gdzie również występowała trudna relacja ojca z synem. Dodatkowo zaintrygował mnie tytuł Legenda o samobójstwie i stwierdziłam, że muszę to przeczytać.

Ojciec i syn na odludziu.

Roy wraz z ojcem wyjeżdżają na daleką alaską wyspę, do drewnianej chatki na odludziu, gdzie mają przeżyć cały rok. Ojciec wiele lat wcześniej odszedł od rodziny przez swoje liczne romanse, ale próbuje odbudować więź z synem. Więź, którą ciągle niszczy zachowując się jak rozkapryszone dziecko – ciągle płacze, użala się nad sobą, nie ma planu, mimo, że przecież zima na Alasce to wcale nie bułka z masłem. Budując szopy, łowiąc ryby i polując na jelenie chłopiec i mężczyzna próbują przeżyć i przygotować się na nadejście śniegu. Jeśli jednak ich relacja wydaje się trudna, to okaże się, że jest jeszcze trudniejsza. Continue reading „David Vann – Legenda o samobójstwie”

M.L. Longworth – Śmierć w Chateau Bremont

M.L. Longworth – Śmierć w Chateau Bremont

Okładka stylizowana na Katarzynę Bondę pomieszaną z Alkiem Rogozińskim i człowiek od razu wie, że ma się spodziewać kryminału. Pomyślałam, że taka historia we francuskim klimacie może być naprawdę ciekawa, więc zaryzykowałam.

Kiedy ginie arystokrata.

Znany filmowiec i arystoktara Etienne de Bremont wypada z okna na strychu swojej rezydencji. Śledztwem zajmuje się Antoine Verlaque, sędzia, który uwielbia markowe cygara, jeździ superszybkim porsche i wzdycha do swojej pięknej, dawnej miłości Marianne. Wkrótce jednak okaże się, że śledztwo nie będzie wcale takie proste – czy Etienne na pewno wypadł z okna przez przypadek? Może popełnił samójstwo? Albo ktoś go wypchnął? Pojawia się coraz więcej tropów, niektórzy podejrzanie nie chcą śledztwa, inni o nie wręcz zabiegają. Zaczyna się robić gorąco w małym, pełnym zabytkowych kamienic miasteczku Aix. Continue reading „M.L. Longworth – Śmierć w Chateau Bremont”

Izabela Szylko – Szpilki za milion

Izabela Szylko – Szpilki za milion

Komedia kryminalna zawsze brzmi trochę niedobrze. Dwa zupełnie odrębne gatunki, trochę sobie przeczące, trochę się gryzące i przecież nie każdy autor umie tak zręcznie sprawić, by do siebie pasowały i żaden na tym nie stracił.

Szpilki warte milion funtów.

Pewnego pięknego dnia Jacek Sparowski zdaje sobie sprawę, że słynna Lola Marini to jego była żona Danuta Pączek. Postanawia więc zemścić się na niej, a okazja przyjdzie sama – nowy amant Loli bowiem kupił jej szpliki warte milion funtów. Bawiąc się w stalkera nie myślał jednak, że wpląta siebie i kilka innych osób w prawdziwą aferę kryminalną, z której nikt może nie wyjść bez szwanku. Postanawia jednak iść za ciosem i zrobić to, co powinien – zemścić się i przy okazji komuś pomóc. Continue reading „Izabela Szylko – Szpilki za milion”

Louise Jensen – Surogatka

Louise Jensen – Surogatka

Słyszałam dużo za równo o autorce jak i o Surogatce zanim trafiła w moje ręce. Muszę przyznać, że byłam nią bardzo zainteresowana, więc nie mogłam doczekać się lektury. Czy stanęła na wysokości zadania?

Kiedy Kat poznaje Lisę.

Kat i Nick wiodą szczęśliwe życie, jednak do pełni brakuje im tylko dziecka. Nie mogą mieć je sami, więc starają się o adopcję, która ostatecznie nie dochodzi do skutku. Zrezygnowani i przybici porzucają wszelką nadzieję, jednak wtedy na drodze Kat pojawia się Lisa – przyjaciółka z przeszłości, która okazuje się być surogatką. Zgadza się urodzić kolejne dziecko, aby Kat i Nick mogli stać się pełną rodziną o której zawsze marzyli. Jednak nić, łącząca kobiety nieprzypadkowo została zerwana w przeszłości. Łączy je więcej mrocznych sekretów niż chciałby przyznać. Continue reading „Louise Jensen – Surogatka”

Ken Follet – Niebezpieczna fortuna

Ken Follet – Niebezpieczna fortuna

Kiedy moja babcia zachwyciła się Folletem już wiedziałam, że te książki zdecydowanie będą dla mnie. Nie mogłam więc pozbawić się możliwości zapoznania się z jego twórczością i tak w moje ręce wpadła Niebezpieczna fortuna – książka, która mnie pochłonęła. I ja ją pochłonęłam.

Potęga Pilasterów.

W XIX wiecznej Anglii jednym z najpotężniejszych banków jest bank należący do rodziny Pilasterów. Oprócz ogromnego bogactwa mają oni jednak w swoich szeregach ludzi rządnych władzy, pieniędzy i nie dbających o interesy. Przeciwieństwem jest Hugh, młody chłopak, syn jednego z braci, który popełnił samobójstwo po tym, jak jego własny biznes zbankrutował. Pracując dla banku ciężej niż reszta rodziny Hugh próbuje osiągnąć to, czego zawsze pragnął pozostając jednocześnie wierny swoim moralnym ideałom. Continue reading „Ken Follet – Niebezpieczna fortuna”

C.J. Tudor – Krediarz

C.J. Tudor – Krediarz

Kiedy zobaczyłam okładkę Kredziarza byłam absolutnie zachwycona. To prawdziwy majstersztyk w prostocie. Okładka nawiązująca do motywu z książki, pięknie przygotowana, genialnie nieskomplikowana. Oprócz tego fabuła mocno mnie zaciekawia.

Paczka dzieciaków bawi się kredą.

Eddie wraz z czwórką przyjaciół spędza wakacje w małym miasteczku. Gruby Gav dostaje na urodziny wiadro z kredami i od tamtej pory wszystko się zmienia. Krediarz sugeruje, że chłopcy mogliby zrobić z tego zabawę, ich tajny kod i tak też się dzieje. Ale symbole nagle zaczynają pojawiać się same, w różnych miejscach, doprowadzając w końcu paczkę przyjaciół do zwłok.

Poznajemy czterech chłopców i dziewczynę, którzy tworzą paczkę przyjaciół. Wśród ich dziecinnych zabaw, zmagań z poważnymi problemami wieku dorastania dostrzegają szansę na porozumiewanie się tajnymi kodami rysowanymi kredą. Mimo, że chłopcy w końcu porzucają tę grę – ona toczy się dalej bez ich udziału i raz po raz wskazuje Eddiemu miejsce zbrodni, w końcu doprowadzając do zwłok.

Myli tropy, gubi ślady.

Praktycznie od razu dowiadujemy się kto jest Kredziarzem i szczerze mówiąc – nie jesteśmy tym wcale zdziwieni. I niby od początku wiemy całkiem sporo, ponieważ Eddie opowiada nam przeplataną historię swojego dzieciństwa z teraźniejszością, kiedy prawda sprzed lat zaczyna wychodzić na jaw. Momentami, jesteśmy pewni o co chodzi w tej historii, co to za zwłoki, kto jest mordercą i skąd biorą się tajemnicze kredowe ludziki, by za chwilę kolejne wydarzenia poddały w wątpliwość wszystkie nasze teorie. Miałam wrażenie, że rozwiązanie gdzieś ciągle mi umyka, jakby uciekało po kartkach próbując nie dać się złapać.

To właśnie chyba to motanie tak mnie przykuło do tej powieści. Ciekawa fabuła, zagadka, którą tylko pozornie łatwo rozwiązać, poczciwy złodziejaszek Eddie i tajemniczo-nietajemnicza postać Kredziarza. Żałowałam tylko, że motyw kredowych symboli nie został jakoś bardziej rozwinięty. Niby przewija się co jakiś czas przez fabułę, ale jest to dosyć zapominane przez autora, a szkoda, bo wyczuwałam w tym potencjał. I to ogromny.

Swoją drogą muszę powiedzieć Wam coś zaskakującego. Nim zabrałam się do czytania tej książki zaczęłam robić jej zdjęcia. I po jej przeczytaniu dopiero wzięłam się za ich obróbkę. I wiecie co się okazało? Każde zdjęcie ma silny związek z fabułą. Jeśli śledzicie mojego Instagrama, to zapewne odnajdziecie tam kilka dobrze znanych z książki elementów.

Podsumowanie.

Ciekawa historia, genialny, chociaż nieco zepchnięty na bok motyw kredy, mrożące krew w żyłach zakończenie i to ciągłe mieszanie tropów. Byłam bardzo zainteresowana opowieścią od samego początku do końca. Bardzo podobała mi się paczka przyjaciół, którzy jako dzieci mieli swoje ideały i czegoś się bali, a niewinne kredowe znaki doprowadziły ich do makabrycznego odkrycia. Serdecznie polecam Wam tę książkę – jest trochę inna, oryginalna i bardzo ciekawa.

Autor: C.J. Tudor
Tytuł: Kredziarz
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 380.

za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu.

Premiera 28 lutego!